Franciszka Linkerhand -
Ach, Ben, Ben, gdzie byłeś przed rokiem, gdzie przed trzema laty? Jakimi chodziłeś ulicami, w jakich rzekach kąpałeś się, z jakimi kobietami spałeś? Czy całując moje ucho lub zgięcie łokcia powtarzasz tylko wyuczony gest? Szaleję z zazdrości... Teraźniejszość nie napawa mnie lękiem... lecz twoje